Aliance of Valiant Arms - Prezentacja gry
A.V.A bo tak w skrócie nazywa się gra o bardzo długiej nazwie, jest produktem IJJI, firmy której głównym projektem jest Karos Online. Gra, jak każdy inny shooter. Wchodzimy do pokoi stworzonych przez graczy i bijemy przeciwników z unikalnych broni. Ale co ją wyróżnia? Wszystkie jej cechy wymienię niżej.
Gra jest jednym z najnowszych MMOFPS na rynku. Dzięki połączeniu z portalem Facebook nie musimy robić konta. Do gry można się zalogować używając swojego konta z tego właśnie portalu społecznościowego. W grze nie wybieramy żadnej frakcji. Wchodzimy i gramy. Przechodzimy trening dla nowych graczy i zaczynamy prawdziwą grę.
W grze znajdują się już oklepane tryby jak Deathmatch, podkładanie bombek i tym podobne. Jednak nie ma tortu bez polewy i tutaj wkracza tryb w którym należy eskortować czołg do wyznaczonego punktu, po czym należy wykraść bombę drużynie przeciwnej. Można to określić jako coś a' la tryb Capture the Flag, którego ostatnio w shooterach brakuje. Jest również tryb Meele, gdzie używamy jedynie noży a całość rozgrywa się na boisku piłki nożnej. Zabawa polega na tym, że trzeba złapać piłkę i dotrzeć z nią nad głową do bramki przeciwnika, zanim on nas złapie i... użyje swojego noża. ;) Bardzo interesujący tryb.
Producenci postawili na dobrą grafikę i świetne efekty. Gra pracuje na jednym z najlepszych dostępnych dla mmo silników graficznych. Oczywiście mowa tu o Unreal Engine 3. Wszystko wygląda cudowne. Jest to też bardzo realistyczny FPS. Otoczenie można w pewnym stopniu rozwalić. Naboje przechodzą przez elementy drewniane oraz cienki metal np.: znaki drogowe, o czym sam się przekonałem. Tutaj nie wystrzeliwujemy całego magazynku w przeciwnika. Wystarczy jeden celny strzał ze zwykłego Colta a przeciwnik zamilknie na wieki. W tej kwestii jest to gra zdecydowanie dla opanowanych ludzi gdyż tutaj trzeba myśleć a nie strzelać po całej planszy.
Dźwięk też nienależny do najgorszych. Gra jest zrobiona, aby całość była jak najbardziej realistyczna. Komendy wydawane przez naszych wirtualnych żołnierzy wykonywane są w ich ojczystym języku, czyli angielskim oraz rosyjskim. Ogólnie gra przedstawia swego rodzaju upadek Unii Europejskiej i natarcie Rosjan na Europę. W skład UE wchodzi między innymi Wielka Brytania oraz kilak państw z zachodniej części kontynentu, natomiast po stronie Rosjan walczy Polska oraz większość krajów wschodniej europy.
W czasie gry możemy wybierać miedzy trzema klasami. Są to: pan od szturmu z lekkim karabinkiem, człowiek dobry na średnim dystansie z karabinem maszynowym oraz snajper, którego osobiście ubóstwiam. Sklep również podzielony jest na rubryki dla odpowiednich klas, co ułatwia zakup broni. Co do samego sklepu, to kupujemy tu bronie na zawsze, co jest wielkim plusem. Co więcej, mamy ponownie niespodziankę. Nawet ze słabego pistoletu możemy zrobić prawdziwą maszynkę do zabijania, dzięki systemowi ulepszania broni. W sklepie znajdziemy tłumiki, celowniki, kolby i magazynki, dzięki czemu broń stanie się cichsza, stabilniejsza i celniejsza. To naprawdę ciekawa cecha. Sam pancerz jest jedynie ciekawym ozdobnikiem i ma cechy bonusowe.
Podsumowując gra jest bardzo oryginalną produkcją dla graczy lubiących coś więcej niż bezsensowne nawalanie. Całość jest tak idealna, że brakuje w niej tylko jednego: dużych plansz z pojazdami i samolotami. Kto wie, może jeszcze i zaimplementuje producent? Mimo wszystko, gra naprawdę godna polecenia szczególnie graczom lubiącym realistyczną rozgrywkę.
Moja ocena to 7,5/ 10. A Ty co sądzisz o A.V.A ?






