Przyglądamy się wersji demo gry Fifa 12
Każdej jesieni fani piłkarskiej kopaniny mają swoje święto. W okolicach października nadarza się wreszcie okazja by wyrzucić starą Fifę i zainstalować nową. Zobaczmy czy zmiany jakie zaszły w tegorocznej odsłonie warte są wydania na nią pieniędzy.
Parę dni temu pobrałem na swojego PlayStation 3 demo Fify 12 (dostępne również na PC i X360), i okazało się ono, fajnym, prezentującym nowe rzeczy w serii demem. Ale po kolei.
Cofnijmy się do roku 1994, kiedy wychodzi pierwsza część Fify, pikselowa sportówka, bez wielu trybów zabawy, kto by pomyślał, że zwykła, mała gra sportowa, może zamienić się w markowego giganta. Dziś Fifa 11 może poszczycić się bardzo ładną grafiką, super grywalnością, wieloma trybami gry, które ją urozmaicają, wieloma drużynami (wśród nich polska ekstraklasa), oraz rzeszami fanów.
Gdy pierwszy raz przeczytałem że demo Fify 12 jest już dostępne, złapałem pada i czym prędzej włączyłem konsolę. Po instalacji uruchomiłem demo, i pierwsze co zauważyłem to zmiana postaci w openingu, teraz jest to Wayne Rooney. Po wciśnięciu START zostajemy wrzuceni do krótkiego samouczka, i tak naprawdę już tutaj okazuje się, że gra przybrała bardziej realistycznej rozgrywki. Mówię tu o lepszych animacjach wywrotek, realistycznego odbierania piłki, a nawet ciągnięcia za koszulkę! Teraz, nie będzie już drogi na łatwiznę trzymając cały czas X i sprint (wtedy nasz zawodnik gdy nie miał piłki podbiegał do przeciwnika i mu ją zabierał), teraz musisz sam podbiec do przeciwnika i wcisnąć kółko na swym padzie by spróbować odebrać mu piłkę, a gdy gonimy oponenta z tyłu, przytrzymanie tego przycisku powoduje ciągnięcie za koszulkę i tym samym zwalniania tępa jego biegu.
Pressing wygląda teraz zupełnie inaczej. Trzymając X na padzie, podbiegniemy do przeciwnika i będziemy trwać przed nim blokując mu podania do swych towarzyszy o daną odległość, goniąc go odległość można regulować lewym drążkiem. Po krótkim treningu przenosimy się na arenę treningową (znaną na konsolach już od 2 części), gdzie możemy pograć Wayne Rooney’em, lub bramkarzem. Tryb gry udostępniony w demie to szybki mecz. Mamy do wyboru parę drużyn, między innymi AC Milan, Borussie Dortmund, FC Barcelone, Arsenal. Warto wspomnieć, o braku Realu Madryt, który zazwyczaj gościł w demach.
Gdy już wybierzemy drużyny i przeniesiemy się na boisko ujrzymy świetną grafikę, o wiele lepszą niż w Fifie 11. Po chwili rozgrywki zauważamy, że do gry trzeba podejść bardziej taktycznie. Faule są teraz bardziej realistyczne, oznacza to, że gdy przeciwnik zasadzi nam wślizg w kostkę wywrócimy się do tyłu, gdy w kolano wywrócimy się w przód. Spowodowane jest to zastosowaniem nowatorskiego silnika fizycznego, który dokładnie oddaje interakcje fizyczne między zawodnikami. Dodano kilka nowych rzeczy, teraz podczas gry możemy szybko wcielić się w bramkarza przyciskając SELECT, i równie szybko powrócić do gry w polu.
Jeżeli macie możliwość ściągnięcia i zagrania w demo to polecam jak najbardziej.
Czekam na pełną wersję tegorocznej Fify, mam nadzieję, że wy też. Premiera zaplanowana jest na 30 września 2011 roku.





